Miejsce jak z bajki – pełne kolorów, łakoci i szczęścia. W rzeczywistości to instalacja artystyczna, słodki hołd dla popularnego na całym świecie zimnego deseru. Wystawę Museum of Ice Cream zorganizowała dwójka artystów – Maryellis Bunn i Manish Vora. Jej nowa lokalizacja, w centrum Los Angeles, była czterokrotnie większa od pierwotnej, przygotowanej wcześniej w Nowym Jorku.

 

Museum of ICE CREAM

Museum of ICE CREAM

Muzeum przyjemności

Muzeum przyjemności

 

Museum of Ice Cream, czyli muzeum dla prawdziwych łasuchów

W dwunastu pokojach Museum of Ice Cream przygotowano różnorodne instalacje, dobrze znane ze stron książki „Charlie i fabryka czekolady”, której głównym bohaterem jest ekscentryczny Willy Wonka, oraz z lokalnych sklepów z lodami. Wystawa została wypełniona eksponatami związanymi z lodami, ale to nie wszystko! Do dyspozycji odwiedzających oddano m.in. basen wypełniony kolorową posypką do lodów, do którego można było beztrosko wskoczyć.

Do dyspozycji zwiedzających ekspozycję oddano m.in. basen wypełniony kolorową posypką do lodów, do którego można było beztrosko wskoczyć.

 

Basen słodkości

Basen słodkości

Miłośnicy lodów mieli tu także okazję spróbować jednego z najsłynniejszych deserów Ameryki – Banana Split, przygotowanego z dziesięciu tysięcy bananów. Deser to przekrojony i ułożony na talerzu banan z trzema gałkami lodów (zwykle waniliowymi, czekoladowymi i truskawkowymi) wkomponowanymi pomiędzy połówki owocu. Całość dodatkowo udekorowano bitą śmietaną, pokruszonymi orzechami i wiśniami w likierze Maraschino. To musiało być niebo dla łasuchów.

 

Muzeum dla dużych i dla małych

Muzeum dla dużych i dla małych

Oryginalne muzem w hołdzie słodkościom

Oryginalne muzem w hołdzie słodkościom

Słodkie muzeum

Słodkie muzeum