Wymarzony klient trafił na wymarzony projekt. Tak można podsumować współpracę pewnego producenta filmowego z Jamesem Whitakerem. Dzięki niej powstanie wyjątkowa letnia rezydencja.

Osada Joshua Tree, zaledwie trzy godziny podróży od Los Angeles – to właśnie tam, w otoczeniu rezerwatu dzikiej przyrody, znajduje się 36-hektarowa posiadłość producenta filmowego. W ubiegłym roku zaprosił on tam swoich przyjaciół. Podczas pobytu pośród skał i pustynnych pejzaży jeden z nich rzucił luźno: „Wiecie, co by tu dobrze wyglądało?”. I pokazał fotografie z nigdy niewybudowanym biurem, projektem stworzonym kilka lat temu. Przy okazji następnej wizyty w Londynie producent poprosił o spotkanie z architektem Jamesem Whitakerem.

 

Białe ciało niebieskie

Whitaker chce stworzyć letnią rezydencję z pomarańczowymi kamieniami, usłaną pustynną roślinnością. Będzie ona położona w pochyłym terenie – w wąwozie powstałym wskutek erozji spowodowanej wieloletnimi deszczami. Dom stanie na podwyższeniu z betonowych kolumn. Architekt wyobraził sobie „egzoszkielet” wykonany z kontenerów transportowych pomalowanych na jaskrawą biel. Wyglądają jak gwiazda, a prostopadłościany formują się we wszystkich kierunkach. „Każdy z kontenerów skierowany jest w sposób zapewniający maksymalizację widoków oraz wykorzystuje topografię do zapewnienia pełnej prywatności” – mówi Whitaker.

Architekt wyobraził sobie „egzoszkielet” wykonany z kontenerów transportowych pomalowanych na jaskrawą biel. Wyglądają jak gwiazda, a prostopadłościany formują się we wszystkich kierunkach.

 

Mniej znaczy więcej

Pomoc w opracowywaniu struktury koncepcji zapewnił Albert Taylor, współtwórca mieszczącej się w Londynie dużej firmy AKT II. Powierzchnia domu wyniesie 200 m kw. Znajdą się w nim: salon, kuchnia, jadalnia oraz trzy sypialnie. Na wizualizacjach można zobaczyć surowe wnętrze z betonową podłogą. Ściany są białe, a wystrój minimalistyczny. Umieszczono tam np. meble wykonane ze sklejki, a także siedzenia Misfits autorstwa Rona Arada, u którego Whitaker pracował wcześniej w londyńskim studiu. Przez kwadratowe ramy okienne widać błękitne niebo i naturalne nierówności terenu, a fasetowane sufity dają w niektórych obszarach efekt przebywania w formie krystalicznej.

 

Pustynny hydromasaż

Dom ma zapewnić poczucie bezpieczeństwa i prywatności. Zasilać go będzie energia elektryczna wytwarzana z paneli słonecznych, z których składa się zadaszenie garażu znajdującego się nieopodal. Projekt obejmuje także dużą drewnianą platformę łączącą powierzchnię ze skalistym zboczem wzgórza. „Klientowi spodobał się również pomysł umieszczenia jacuzzi w przestrzeni zewnętrznej, skonfigurowaliśmy ją zatem w sposób zapewniający prywatność oraz ochronę przed pustynnymi wiatrami” – opisuje Whitaker.

 

 

Od Los Angeles do Krainy Kangurów

Whitaker przyznaje, że klient z racji tego, iż jest producentem filmowym, pozostaje bardzo otwarty na wszelkie wizjonerskie pomysły. „Mając doświadczenie w realizacji kreatywnych projektów, jest pod wieloma względami wymarzonym klientem!” – podsumowuje. Rozpoczęcie prac planowane jest na początek bieżącego roku. Pierwotny projekt biura Whitakera Hechingen Studio – przygotowany dla agencji reklamowej w Niemczech w 2015 r. – będzie można obejrzeć jesienią w Narodowym Muzeum Morskim w Australii.

Pierwotny projekt biura Jamesa Whitakera Hechingen Studio będzie można obejrzeć jesienią w Narodowym Muzeum Morskim w Australii.

Podoba Ci się artykuł? Udostępnij →