Apartament w stylu eklektycznym w zabytkowej Rezydencji Radzwiłłowskiej

Dziś o wnętrzu wyjątkowym… nie tylko ze względu na jego wygląd, ale również z uwagi na umiejscowienie. Zaprezentowany apartament znajduje się w samym sercu Krakowa w zabytkowej Rezydencji Radziwiłłowskiej. Przekraczając próg tej kamienicy odnajdujemy się w zupełnie nowym świecie i przenosimy do czasów, w których niezwykle ceniono piękno i sztukę. W efekcie powstało wnętrze, w którym czuć ducha miejsca – architekci z NOYE Studio z ogromnym szacunkiem potraktowali zastaną architekturę oraz na nowo wyeksponowali jej smaczki. Jednak przy tym nie zamknęli się na obecne trendy i technologie. Przykładem takiego działania jest wkomponowanie w aranżację mocnego bordowego akcentu w postaci aksamitnych sof. Naszym zdaniem efekt jest nieziemsko dobry!

 

bordowe sofy

proj. arch. Ewelina Niemczyk – Łoza, arch. Joanna Skrzyniarz (Noye Studio) | zdj. Przemysław Kuciński

 

Piękny apartament w sercu Krakowa

Zaprezentowany w dzisiejszym wpisie apartament znajduje się w Rezydencji Radziwiłłowskiej wzniesionej w latach 1899-1902 na zlecenie rodziny Machaufów, według projektu architekta Karola Scharocha. W 1905 r. kupiła ją znana w Krakowie rodzina Goetzów – Okocimskich. Po remoncie zakończonym w lutym 2010 roku, kamienica odzyskała swoją świetność w formie niemal niezmienionej do tej sprzed 100 lat.

Sam apartament stał pusty niemal 10 lat. Jego remont przeprowadzono w 2018 r. Za projektem tej niezwykłej, niemal 200 – metrowej przestrzeni, znajdującej się na najwyższej kondygnacji, stoją architekci z Noye Studio: arch. Ewelina Niemczyk – Łoza oraz arch. Joanna Skrzyniarz.

Poza przestrzenią mieszkalną, składającą się z trzech sypialni, dwóch łazienek, ogromnego salonu z aneksem kuchennym i pomieszczeniami gospodarczymi, do apartamentu przynależy niezwykła oranżeria. Widok z niej rozpościera się na całą południową część miasta. Jest to przestrzeń relaksu, urządzona jako miejsce spotkań z przyjaciółmi i wspólne seanse filmowe pod, niemal, gołym niebem.

 

Oranżeria, z której rozpościera się widok na dachy krakowskich kamienic |proj. arch. Ewelina Niemczyk - Łoza, arch. Joanna Skrzyniarz (Noye Studio), zdj. Przemysław Kuciński

Oranżeria, z której rozpościera się widok na dachy krakowskich kamienic |proj. arch. Ewelina Niemczyk – Łoza, arch. Joanna Skrzyniarz (Noye Studio), zdj. Przemysław Kuciński

 

Duch miejsca

Całość wnętrza jest zaprojektowana z pełnym poszanowaniem tkanki zastanej i tak zwany genius loci – „ducha miejsca”.

 

,,Staraliśmy się, aby wnętrza harmonizowały z otoczeniem, nawiązywały do historii miejsca i architektury, a jednocześnie były funkcjonalne oraz czerpały z nowoczesnych materiałów i technologii. Dzięki wszelkim zabiegom, którym poddano tą niezwykła przestrzeń w każdym pomieszczeniu miękko miesza się nowoczesny styl i historyczne akcenty.”

Architekci z NOYE Studio

 

Połączenie historycznego wyglądu mieszkania ze stylem nowoczesnym | proj. arch. Ewelina Niemczyk - Łoza, arch. Joanna Skrzyniarz (Noye Studio), zdj. Przemysław Kuciński

Połączenie historycznego wyglądu mieszkania ze stylem nowoczesnym | proj. arch. Ewelina Niemczyk – Łoza, arch. Joanna Skrzyniarz (Noye Studio), zdj. Przemysław Kuciński

 

Wygląd apartamentu bazuje na prostych zestawieniach barwowych i materiałowych. Dominują tu biele, czernie oraz szarości ocieplone naturalną drewnianą podłogą a także metalami w kolorze złota. Jedynym, ale jakże intensywnym akcentem jest zestaw sof wykończony aksamitem w energetycznej, bordowej barwie. Elegancji wnętrzom dodają marmur w ciemnej i jasnej odsłonie, użyty między innymi w portalu bio – kominka oraz wszechobecna, ale nienachalna sztukateria, która przeżywa obecnie swój renesans.

 

Sztukaterie, czyli klimat dawnych lat w nowoczesnym wydaniu

 

Sztukaterie, parkiet w jodełkę i ozdobne żyrandole doskonale oddają klimat tego miejsca

Sztukaterie, parkiet w jodełkę i ozdobne żyrandole doskonale oddają klimat tego miejsca

 

Oaza prywatności

Sypialnie to przestrzenie najbardziej prywatne, jednak, jak wiemy, w dzisiejszych czasach powinny być wielozadaniowe. Co prawda z naszych domów zniknęły tradycyjne buduary, które lokowano pomiędzy pokojem a salonem, ale w zamian za to w ramach niezbędnego wyposażenia powinny znaleźć się miejsca do pracy czy relaksu z książką. Tak właśnie urządzono wszystkie pokoje w apartamencie, w których każdy ma swoje niezależne, wielofunkcyjne biurko i szafę.

Jak mówią architekci, sypialnia główna została potraktowana po królewsku, co zresztą od razu widać. Do niej przynależy bardzo duża garderoba i łazienka z wanną, w której z lampką wina można oglądać przez okno dachy krakowskich kamienic. W samym pokoju sypialnianym znalazła się elegancka zabudowa gabinetowa, ukryta za przesuwnymi panelami biblioteczna. To tworzy piękne tło dla dużego łóżka, które wraz z głęboką czernią sugerują zmysłowość oraz poufny charakter miejsca.

 

Jedna z sypialni połączona z miejscem do pracy | proj. Noye Studio, zdj. Przemysław Kuciński

Jedna z sypialni połączona z miejscem do pracy | proj. Noye Studio, zdj. Przemysław Kuciński

 

 

Podoba Ci się artykuł? Udostępnij →

Zapytaj // naszego eksperta

Anna Walkowiak

Specjalista // Płytki
×

Barbara Kędzierska

Specjalista // Meble
×

Maksymilian Płusa

Specjalista // Oświetlenie
×

Zobacz // próbki i ekspozycję

Internity Home Warszawa

Duchnicka 3, Warszawa

Internity Home Warszawa

ul. Bartycka 24/26 (pawilon 208)

Internity Home Łódź

Wróblewskiego 19a, Łódź

Prodesigne Kraków

ul. Składowa 22, Kraków