Elektryzujące wnętrze pełne modowych smaczków i niedopowiedzeń

Przed Wami kolejny projekt biura architektoniczego Formea Studio, który znów zachwyca nieszablonowym podejściem do projektowania i oczywiście spektakularnym efektem końcowym. Ciekawe jest to, że w aranżacji znajdziemy jednocześnie dość nieoczywiste rozwiązania, jak na przykład płytki w salonie, ale i elementy, które są mocno osadzone w aktualnych trendach. Tyczy się to, na przykład zastosowanych faktur i kolorów. Odważne podejście architektów połączone z chęcią wplatania modowych smaczków, sprawia że mieszkanie zachwyca zarówno w każdym jego najmniejszym detalu, jak i jako harmonijna całość. 

 

proj. Formea Studio

proj. Formea Studio

 

Naturalnie, że kochamy zieleń… szczególnie w butelkowym odcieniu

W mieszkaniu dominują odcienie szarości, gdzieniegdzie przełamane różnymi tonami zieleni oraz doskonale z nią współgrającym złotem. Z tego względu, że w aranżacji przeważają dość surowe elementy zaczerpnięte, na przykład ze stylu industrialnego a na podłodze w salonie zamiast tradycyjnego drewnianego parkietu znalazły się szare płytki imitujące beton, architekci postanowili ocieplić wnętrze za pomocą sprawdzonych zabiegów. Nie bez przyczyny miękkie meble w większości są obite aksamitnym welurem, okno przystrajają ciężkie zasłony, a strefę telewizyjną wyznaczają drewniane szczebelki.

 

Jeśli decydujesz się na płytki w salonie, warto w wybranych miejscach położyć dywan, który nie tylko uprzyjemni nam czas spędzony w tym pomieszczeniu, ale też wyznaczy symbolicznie strefę (w tym przypadku wypoczynkową).

 

proj. Formea Studio

proj. Formea Studio

 

… bo detale tworzą całość

Kluczem do stworzenia spójnego stylistycznie mieszkania, jest znalezienie wspólnych mianowników, które warto powielać w różnych częściach domu. Oczywiście nie możemy robić tego w oczywisty sposób, bowiem wtedy do naszych drzwi może zapukać nieproszony gość – nuda.

Posłużmy się zaprezentowanym w dzisiejszym wpisie wnętrzem. Choć na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się tu być nieoczywiste, to znajdziemy tu mnóstwo wspólnych cech. Jak to się dzieje? Architekci bardzo umiejętnie i w przemyślany sposób grają kolorami, fakturami i formami. We wspólnych mianownikach, którymi niewątpliwie są zieleń, złoto, welur, drewno i szarości, szukają pewnych niedopowiedzeń, które sprawiają że projekt jest nietuzinkowy i przez to tak fascynujący.

Tak samo jest z modą – oczywiście możemy dobrać ten sam odcień butów do torebki, ale na takie rozwiązanie najprawdopodobniej zdecydują się jedynie osoby, które lubią poruszać się po bezpiecznym gruncie. Lepszy efekt uzyskamy, gdy postawimy na nieoczywisty element, który w rzeczy samej nie jest tak idealnie dopasowany, ale to sprawia, że nie mamy odczucia totalnego „wyreżyserowania”. Poszukujmy tego we wnętrzach. Nie bójmy się eksperymentować… bo jak widać – warto. 🙂

 

proj. Formea Studio

proj. Formea Studio