<-- Powrót do Inspiracji

Cisza, faktura, rzeźba. Dom w Wilanowie | Proj.: Mat Kubaj Studio

Realizacje
Skontaktuj się z namiKontakt
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Najpierw jest światło. Potem cień, faktura i ciężar materiału. A dopiero później pojawia się forma. Dom w Wilanowie zaprojektowany przez Mat KUBAJ Studio to wnętrze, które prowadzi zmysły: rdza spotyka chrom, len łagodzi kamień, a sztuka staje się naturalnym elementem codzienności. Nic nie jest tu przypadkowe — wszystko ma swoją rolę w tej subtelnej, dopracowanej scenografii.

Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Hol jak galeria — monumentalny prolog

Pierwsze wrażenie jest niemal teatralne. Ponad sześciometrowy hol otwiera dom niczym prywatna galeria — monumentalna przestrzeń wypełniona światłem, rzeźbą i sztuką współczesną. To symboliczny wstęp do dalszej części domu, gdzie estetyka równoważy się z emocją. Charakterystyczna dla Mat Kubaj Studio świadoma surowość spotyka tu ciepło naturalnych barw, tworząc kompozycję, która działa na zmysły, ale nie krzyczy.

Hol to serce projektu i jego punkt wyjścia — miejsce, w którym proporcje, światło i detal budują scenę dla sztuki i designu. Rzeźbiarskim akcentem staje się poręcz w kształcie schodkowym: mała architektura we wnętrzu, łącząca funkcję z ekspresją formy. Jest jak znak rozpoznawczy domu — spokojny, ale wyrazisty.

Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Przekształcenie, które zmienia rytm domu

To, co dziś zachwyca przestronnością, jeszcze niedawno było wąskim korytarzem. Wyburzenie ścian pozwoliło otworzyć przestrzeń, nadając jej oddech i monumentalność. Teraz hall pełni rolę domowej galerii, w której mocne akcenty nie konkurują ze sobą, lecz tworzą napięcia: szlachetne, przemyślane, działające jak dobrze skomponowana wystawa.

W centrum uwagę przykuwa monumentalna rzeźba Karola Wyciska z krakowskiej Galerii Dystans — surowość rdzy i chłód chromu spotykają się tu z miękkością ponad dwumetrowej tkaniny artystycznej autorstwa Mata Kubaja. Obok stoi wysoki wazon z jednego kawałka drewna od Thymka Studio — wypełniony minimalistyczną kompozycją gałęzi, jakby ktoś zatrzymał w domu fragment pejzażu.

Światło modelują ikoniczne lampy Artemide Falkland — przypominające japońskie lampiony. To subtelny ukłon w stronę poetyki wschodniego minimalizmu, ale także dowód, że w tym domu światło jest materiałem: miękkim, warstwowym, świadomie dawkowanym.

Salon: ciepło ziemi i miękkość faktur

W salonie atmosfera się ociepla. Dominują barwy ziemi — brązy, beże, rudości i odcienie rdzy, które przenikają przez cały projekt niczym motyw przewodni. Na środku stoi designerski stolik kawowy — francuski vintage z lat 80. — a tło tworzy ściana pokryta tapetą dostępną w Internity Home, fakturą przypominającą tkaninę.

Miękkość budują tekstylia z grubego lnu, rdzawy dywan i nastrojowe światło — tu wybór pada na FLOS Ariette. Jest w tym salonie coś bardzo ludzkiego: ciepły rytm, brak zbędnych efektów, a jednocześnie głęboka świadomość estetyczna. To przestrzeń, która nie męczy. Raczej otula.

Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Kuchnia i jadalnia: dialog elegancji z nowoczesnością

Kuchnia z jadalnią stanowi płynne przedłużenie idei: elegancja spotyka nowoczesność bez napięcia. Jasne drewno rozmawia tu z czarnym kamieniem naturalnym, a ich kontrast podkreślają graficzne akcenty.

Na półce pojawia się malarstwo tuszem japońskim Mata Kubaja, obok czarnego świecznika z metaloplastyki — oryginalnego przykładu polskiego designu z okresu PRL. Ta mieszanka czasów i estetyk nie jest dekoracyjną układanką. To raczej świadome budowanie tożsamości domu — z obiektów, które mają historię i charakter.

W centrum stoi okrągły stół projektu Alaina van Havre. Nad nim — lampa New Works Tense, delikatna jak oddech. Motyw koła powraca w złotej rzeźbie Karola Wyciska, oświetlonej niczym słońce — symboliczny punkt kompozycji. W tym domu geometria nie jest zimna. Jest rytuałem.

Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio
Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Piętro: ukojenie, zgaszona zieleń i kontemplacja

Na piętrze dom zwalnia. Sypialnia przynosi ukojenie i wytchnienie. Ściany w zgaszonej zieleni szałwiowej otulają przestrzeń, w której nadal obecne są brązy i rudości — jak ślad tej samej opowieści, tylko opowiedzianej ciszej.

Wyróżnia się drewniana ława naga z jednego kawałka drewna Nagaland od Thymka Studio oraz stara misa z papier mâché — drobny, rzemieślniczy akcent, który wprowadza delikatność i kruchość. Jedna ze ścian została pokryta przecieranym efektem wykończenia i tuszem japońskim, co nadaje jej wyjątkowy charakter: jakby powierzchnia pamiętała dotyk czasu.

Przestrzeń dopełnia abstrakcyjna praca malarska oraz organiczny koralowiec, wprowadzające element kontemplacji. To sypialnia, która nie jest tylko sypialnią — to miejsce regeneracji, ale też myślenia.

Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Polecane produkty

Łazienki: ponadczasowość kamienia i detal, który przełamuje ciszę

W łazience królują naturalne materiały: granit na podłodze i biały marmur Carrara na ścianach. Ponadczasowa klasyka zestawiona została z bateriami w zgaszonym szczotkowanym brązie. Całość domyka brązowa ceramiczna kula artystki Yoyo Balague — organiczny, niemal rzeźbiarski akcent.

W toalecie z kolei rządzi pozorna prostota i detal: niebieska szklana umywalka przyciąga wzrok i przełamuje monochromatyczny ton przestrzeni. To ten rodzaj zaskoczenia, który nie burzy spokoju — raczej dodaje mu charakteru, jak pojedyncza nuta w minimalistycznej kompozycji.

Proj.: Mat Kubaj Studio Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Surowość jako prawda materiału

W kolejnych częściach domu pozostawiono oryginalne metalowe zbrojenia w rdzawym odcieniu — gest autentyczności i surowego piękna. Obok nich czarna konsola, na której spoczywa obraz wchodzący w dialog z przestrzenią, oraz designerski fotel. Te elementy domykają kompozycję wnętrza, ale też przypominają o czymś ważnym: w tym projekcie materia ma swoją godność. Nie jest tłem. Jest bohaterem.

Dom, który oddycha sztuką

Projekt Mat Kubaj Studio w Wilanowie to nie tylko architektura wnętrza — to przestrzeń myśli i emocji. Dom, który oddycha sztuką. Gdzie design jest językiem, a materia nośnikiem wspomnień. W każdym detalu czuć świadomość formy i szacunek dla rzemiosła.

To manifest autorskiej estetyki — połączenie nowoczesności, naturalności i emocji. Wnętrze, które nie stara się być „ładne”. Ono po prostu jest prawdziwe. I przez to działa najmocniej.

Zdjęcia: Konrad Zaustowicz, Yego studio

Kto za tym stoi

MAT Kubaj

Mat Kubaj – Artysta wizualny, malarz. Tworzy abstrakcje malarskie tuszem japońskim na papierze, płótnie i ceramice. Swoje prace barwi esencją z liści herbaty. Zabiegiem tym nadaje organiczną, beżowo-brązową barwę tłom pod swoje kontrastowe, czarno-białe kompozycje. Podczas pracy korzysta z jednego medium, w którym rozkochał się lata temu – z japońskiego tuszu. Porusza się wyłącznie w monochromatycznej tonacji. Prace powstają w duchu „tu i teraz”. Jego abstrakcyjne i minimalistyczne kompozycje, malowane są odważnym, zamaszystym gestem. Symbolizuje to zapis pewnej ulotnej chwili. W jego dziełach silne emocje równoważy statyczność kompozycji. Osiąga tym samym przysłowiowy, japoński „Zen”, gdyż pomimo dużej dawki ekspresji towarzyszącej powstawaniu prac, na koniec bije z nich spokój, dający niemalże ukojenie. Artysta tworzy prace o wymiarze abstrakcyjno – mistycznym.

Kto za tym stoi

Jaga

J

Tworzę artykuły, jestem pasjonatem nowych technologii i nieustannego rozwoju. Uwielbiam eksplorować innowacje, analizować trendy i dzielić się wiedzą w inspirujący sposób.

Moja druga natura to sztuka – zarówno w przestrzeni fizycznej, jak i dźwiękowej. Kocham wnętrza, które opowiadają historie. Harmonia i kontrast to motywy przewodnie mojej twórczości – nie tylko we wnętrzach, ale i w życiu.

W moim przypadku synestezja kształtuje postrzeganie świata inaczej: bodźce układają się warstwami, rytm ma fakturę, dźwięk potrafi mieć kolor, a emocje zostawiają po sobie kształt. To sprawia, że widzę połączenia szybciej i szerzej – łączę technologię z intuicją, analizę z wrażliwością, chaos z porządkiem. Czasem mam „za dużo” myśli, ale właśnie z tego nadmiaru rodzą się pomysły, które przekuwam w słowa, przestrzeń i dźwięk.

Energię czerpię z pasji do sportów walki, które uczą dyscypliny i siły charakteru, a ukojenie odnajduję w dźwiękach pianina, które pozwalają mi wyrażać emocje bez słów.

Tworzę, odkrywam, rozwijam się – zawsze z pasją i otwartym umysłem.

Podobne artykuły