<-- Powrót do Inspiracji

Z doświadczenia, nie z inspiracji. Dom, w którym stawia się na jakość życia

Skontaktuj się z namiKontakt

Nowy dom często bywa pretekstem do radykalnych zmian. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Projekt Pracowni Hanny Pietras udowadnia, że ponadczasowe wnętrza nie powstają z potrzeby redefinicji wszystkiego, tylko z umiejętnego rozwijania tego, co już działa.

proj. Hanna Pietras Architects

Z 60-metrowego mieszkania do 200-metrowego domu

Historia tego 200-metrowego domu zaczyna się tak naprawdę w zupełnie innym miejscu. W 60-metrowym mieszkaniu, które właściciele opuszczali z dużym żalem, ponieważ – pomimo małego metrażu – było dobrze zaprojektowane: przemyślane, funkcjonalne, dopasowane do potrzeb.

Decyzja o przeprowadzce wynikała z potrzeby zmiany skali życia, a nie stylu, co widać od pierwszych decyzji projektowych. Inwestorzy wrócili do tej samej architektki, nie szukając nowego języka, tylko kontynuacji.

„Układ funkcjonalny kuchni został przeniesiony niemal jeden do jednego – bo po prostu działał. Zamiast zaczynać od inspiracji z Pinteresta, punktem wyjścia stało się realne doświadczenie użytkowania przestrzeni. Co działało – zostało. Co nie miało wcześniej miejsca – w końcu mogło się pojawić”.
arch. Hanna Pietras
kuchnia
proj. Hanna Pietras Architects

Światło, które buduje przestrzeń

Największa zmiana nie dotyczy estetyki, tylko jakości przestrzeni. Parter domu – szczególnie strefa dzienna i kuchnia – przeszedł gruntowną transformację. Ciemna, zamknięta kuchnia została otwarta, powiększona kosztem innych funkcji i doświetlona dzięki powiększeniu okien do poziomu podłogi.

Dzięki takim zmianom kuchnia przestaje być zapleczem, a zaczyna być centrum życia domu. Pojawia się wyspa, zmienia się dynamika poruszania, przestrzeń zaczyna pracować razem z użytkownikami.

„Obok funkcji pojawia się jeszcze jeden ważny aspekt – relacja z otoczeniem. Duże przeszklenia „wciągają” ogród do środka. Zieleń nie jest już widokiem zza okna, tylko realnym elementem wnętrza. Światło zmienia się w ciągu dnia, rysuje przestrzeń, buduje nastrój”.
arch. Hanna Pietras
kuchnia z wyspą
proj. Hanna Pietras Architects

Salon, wysoki aż po kalenicę, wzmacnia to doświadczenie. Półki na książki, prowadzone aż pod sufit, nie są tylko efektem wizualnym. To odpowiedź na konkretną potrzebę – i jednocześnie realizacja marzenia, na które wcześniej brakowało miejsca.

Kolor, który porządkuje przestrzeń

Choć bazą projektu są neutralne ściany i drewniane podłogi, kolor odgrywa tu bardzo istotną rolę. Nie jest dodatkiem, tylko narzędziem. Musztardowa zabudowa kuchenna nadaje przestrzeni ciepło i charakter, ale nie przytłacza. Zieleń pojawia się w detalach – drzwiach, akcentach, relacji z kamieniem przy kominku. Czerwień wraca punktowo – w meblach, dodatkach – jak świadomie rozrzucone akcenty, które ożywiają całość.

Najmocniejszym gestem jest jednak niebieska lampa nad wyspą marki LEXAVALA. Prosta, liniowa, bardzo wyrazista. To element, który spina kompozycję oraz nadaje jej rytm i charakter.

Domowość z charakterem

Najciekawsze momenty tego wnętrza nie są wcale najbardziej „instagramowe”. Pojawiają się tam, gdzie projekt wychodzi poza schemat. W kuchni Hanna Pietras wraz z Anną Petrovą z zespołu, wprowadziły łukową wnękę z kredensem i wyrazistą tapetą w psotne małpy, oryginalnie zaprojektowane dla mediolańskiej cukierni Dulciora. To zabieg, który wyłamuje się z nowoczesnej narracji i wprowadza coś bardziej osobistego – skojarzenia z domowością, pamięcią, trochę też z przeszłością.

Ta sama tapeta pojawia się w łazience, budując wrażenie jeszcze większej harmonii. Nie chodzi o dosłowną spójność, tylko o klimat – o to, żeby wnętrze miało swoją tożsamość, a nie było zbiorem ładnych elementów.

Dom pod Warszawą nie jest manifestem stylu ani pokazem możliwości. To przykład bardzo dojrzałego projektowania – takiego, które wynika z relacji, doświadczenia i zrozumienia potrzeb. Nie zaczyna od zera, bo nie musi. Korzysta z tego, co już zostało sprawdzone, i rozwija to w nowym kontekście.

I może właśnie dlatego jest tak przekonujący. Bo zamiast udawać, że wszystko trzeba wymyślić od nowa, pokazuje coś znacznie bardziej wartościowego: że dobre decyzje się nie starzeją.

klatka schodowa
proj. Hanna Pietras Architects

Kto za tym stoi

Hanna Pietras

Hanna Pietras Architects to powstała w 2012 roku butikowa pracownia architektury luksusowych wnętrz prywatnych oraz komercyjnych (medycznych, hotelowych) – wyjątkowe miejsce na projektowej mapie Łodzi. W procesie twórczym Hanna Pietras kieruje się przekonaniem, że piękno i harmonia wymykają się skończonym definicjom, sztywnym ramom i ustalonym schematom. Lubi eksperymentować z kolorem i formą, przełamywać konwencje, łączyć style, inspirować się trendami, ale nie ulegać im. Projektuj wnętrza, które rezonują z energią ich właścicieli i pozwalają im czuć się w nich swobodnie.

Podobne artykuły