Grzeczne katalogowe wnętrza, w których wszystko pasuje do siebie w każdym, nawet najmniejszym calu, powoli odchodzą w niepamięć. Jesteśmy coraz odważniejsi w urządzaniu swoich czterech kątów – często mieszamy stare z nowym, łączymy różne kierunki, wzory i kolory. Wszystko po to, aby nasze wnętrze było optymalnie najwierniejszym odzwierciedleniem naszej osobowości. Nie bez powodu coraz większym zainteresowaniem w aranżacji cieszą się plecione elementy: z rattanu, wikliny, juty czy trawy morskiej. Wprowadzają one, niezobowiązujący i typowy dla modnego stylu boho, luz. W dzisiejszym wpisie udowadniamy, że plecionki sprawdzą się w każdym stylu, co więcej – plecione meble doskonale odnajdują się nie tylko na tarasach i w ogrodach. Zapraszam do dalszej części wpisu po garść wiedzy i inspiracji!

Powrót plecionki do wnętrz
Jeśli chcesz poczuć w domu klimat wiecznych wakacji, wprowadź do niego plecione elementy. Do wnętrz szczególnie polecane są meble z naturalnego rattanu (na zewnątrz lepiej sprawdzi się ten sztuczny).

Za prawdziwy początek plecionych mebli możemy uznać powstanie kultowego już krzesła No. 14 w 1859 roku (marka Ton). Od tego czasu zostało sprzedanych ponad 80 milinów egzemplarzy tego modelu. Dzięki swej lekkości, niskiej cenie i legendarnej wytrzymałości, krzesło znalazło swoje miejsce w wielu wiedeńskich kawiarniach, zyskując przydomek ,,kawiarniane krzesło”. Co w tym wszystkim istotne to fakt, to kultowe krzesło możemy kupić w wersji z wyplatanym siedziskiem z rattanu.

Jak wprowadzić plecionki do wnętrz?
Przede wszystkim warto zainteresować się meblami wykonanymi z naturalnego rattanu. Charakteryzują się one niezwykłą trwałością i – jak widać – ponadczasowością. Nawet jeśli estetyce Waszego domu, daleko do sielsko – rustykalnego klimatu, nie musicie obawiać się o to, że nie będą pasowały do reszty. Warto wiedzieć, że plecione meble sprawdzą się w każdym stylu wnętrza. Jeśli Wasz dom jest niezwykle elegancko urządzony, warto pomyśleć o plecionce skórzanej.
Bardzo ważne jest również to, aby nie przesadzić z ilością wiklinowych / rattanowych mebli. Dwa, trzy elementy w zupełności wystarczą i sprawią, że nasze wnętrze zyska na przytulności.









Plecione lampy w stylu boho
Oprócz mebli warto pomyśleć o plecionych oprawach, które doskonale sprawdzają się w minimalistycznych, skandynawskich i rustykalnych wnętrzach. Są one jak puszczenia oka w stronę egzotycznych rozwiązań oraz często wpisują się w zasadę 3R (Reduce, Reuse, Recycle).


Plecione dekoracje
Przy tym warto wspomnieć o plecionych dekoracjach, które w najsubtelniejszy sposób wprowadzają klimat boho do wnętrz. Mowa o jutowych donicach, podkładkach, makramach czy różnego rodzaju koszach i organizerach.








