Pani Kasia z Polisz Design jeszcze do niedawna była żywym uosobieniem powiedzenia o tym, że ,,szewc bez butów chodzi”… Jej 70 – metrowe mieszkanie nie było remontowane od 10 lat i niewątpliwie potrzebowało odświeżającego liftingu, który sprawi że czas spędzony w domowym zaciszu stanie się po prostu przyjemniejszy. Zobaczcie efekty dwutygodniowej metamorfozy mieszkania architektki. Nowy layout zyskała kuchnia połączona z salonem i przedpokojem. Uwaga – jak na projektanta przystało – nie zabrakło tu innowacyjnych i bardzo pomysłowych rozwiązań, dlatego tym bardziej zapraszam do lektury.

 

Mieszkanie przed metamorfozą

Mieszkanie przed metamorfozą

 

Co szczególnie gryzło w oczy Panią architekt w jej mieszkaniu?

Pierwszym marzeniem była w pełni funkcjonalna wyspa, przy której można postawić hokery i wokół której toczyłoby się życie rodzinne. Po drugie przestrzeń. W niewielkim mieszkaniu jest przecież na wagę złota. Pani Kasia miała na nią swój pomysł – wyburzenie ściany dzielącej kuchnię i przedpokój. Tym samym do ciemnego i przytłaczającego holu dotarło naturalne światło a kuchnia zyskała na przestronności.

 

Dom Pani Kasi po metamorfozie (projekt wnętrza: Kate&Co)

Dom Pani Kasi po metamorfozie (projekt wnętrza: Kate&Co)

 

Ważnym elementem zmian stały się również… grzejniki. Nie, nie przesłyszeliście się. Obecnie, dzięki ich designowi stają się ważnym elementem stylizacji wnętrza. Te, które gościły do tej pory w domu Pani Kasi, nie dość, że nie do końca spełniały swoje funkcje grzewcze, to jeszcze były smętnie wiszącymi klocami, do których może i da się przyzwyczaić oko, ale po co skoro na rynku jest tyle cudnych rozwiązań?

 

Grzejniki dekoracyjne, czyli funkcjonalność i design w jednym

 

Grzejniki dekoracyjne we wnętrzu | projekt wnętrza: Kate&Co

Grzejniki dekoracyjne we wnętrzu | projekt wnętrza: Kate&Co

 

Wnętrze po metamorfozie

Wyburzenie ściany dzielącej kuchnię i przedpokój, stworzyło niesamowite warunki do powstania pięknej okazałej wyspy. Tym samym spełniły się marzenia Pani Kasi. ,,To tak, jakbyśmy dostali dodatkowe pomieszczenie, gdzie dzieciaki odrabiają lekcje, gdy ja gotuję, gdzie goście przysiadają się, pijąc powitalnego drinka i zajadają przekąski, zanim usiądą do stołu i kolacji” – mówi.

 

Mieszkanie po metamorfozie | projekt wnętrza: Kate&Co

Mieszkanie po metamorfozie | projekt wnętrza: Kate&Co

 

Co ciekawe, piękna marmurowa powierzchnia wyspy nie jest, ani kamieniem, ani spiekiem. Wyobraźcie sobie, że blat stanowi wielkoformatowa płytka gresowa. Architektka zdecydowała się na kolekcję Pietrasanta marki Tubądzin (rozmiar 240 x 120 cm wystarczył na pokrycie całego blatu). Jak mówi, ten materiał gwarantuje odporność na odbarwienia i zarysowania. Podoba Wam się takie rozwiązanie?

 

Wielkoformatowa płytka Tubądzin w formie blatu wyspy kuchennej | projekt wnętrza: Kate&Co

Wielkoformatowa płytka Tubądzin w formie blatu wyspy kuchennej | projekt wnętrza: Kate&Co

 

Harmonia aranżacji

Wnętrze po metamorfozie jest pełne ładu i harmonii. Jednym z motywów przewodnich jest marmur, bowiem płytka wielkoformatowa w tym wykończeniu znalazła się również na blacie kuchennym i ścianie nad nim. To ukazuje ogromne możliwości zastosowania wielkoformatowej ceramiki a także udowadnia, że sprawdzą się nie tylko w dużych przestrzeniach. Ponadto dzięki tym drobnym – wielkim zmianom, stare meble kuchenne zyskały drugie życie. Motyw marmuru mają również lampy nad wyspą, które, jak wspomina Pani Kasia, czekały w szafie na swoją premierę, bo upolowała je już jakiś czas temu na targach wnętrzarskich.

 

Z czym łączyć marmur, żeby nie wyglądał przaśnie?

 

Mieszkanie po metamorfozie | projekt wnętrza: Kate&Co

Mieszkanie po metamorfozie | projekt wnętrza: Kate&Co

Wielkoformatowe płytki Tubądzin na ścianie nad blatem i w formie blatu | projekt wnętrza: Kate&Co

Wielkoformatowe płytki Tubądzin na ścianie nad blatem i w formie blatu | projekt wnętrza: Kate&Co

 

Oprócz marmuru, prym wiodą tu niebieskości, które podkręcają całą aranżację. Podobną rolę pełnią miedziane elementy. W tym wybarwieniu jest bateria kuchenna a także wymarzona lampa Vertigo Petite znajdująca się nad stołem. Również okna zyskały nową oprawę. Pani Kasia zdecydowała się na drewniane żaluzje z białym wykończeniu.

 

Zamiast topornego prostokątnego stołu wciśniętego w ścianę, pojawił się okrągły na jednej nóżce. W tym przypadku możemy powiedzieć, że to naprawdę dobra zmiana. Dzięki niej wnętrze zyskało na przestronności a stylizacja stała się lekka i pełna wdzięku.

 

Dom Pani Kasi po metamorfozie (projekt wnętrza: Kate&Co)

Dom Pani Kasi po metamorfozie (projekt wnętrza: Kate&Co)

 

Odmiana przedpokoju

Jak już nie raz mówiliśmy, przedpokój jest wizytówką naszego domu. Ponadto sami wiecie, jak mocną siłę ma pierwsze wrażenie. Dobrze o tym wie również Pani Kasia, która postanowiła odświeżyć miejsce ukazujące się gościom w pierwszej kolejności.

Ponury hol przeobraził się w stylowe miejsce dzięki drobnym zabiegom. Przede wszystkim architektka odnowiła wejściowe drzwi, ściany pokryła białą farbą, która stanowi doskonałe tło dla pięknej aranżacji. Oprócz bieli, na rzecz optycznego powiększenia pomieszczenia działa duże lustro, przy którym znalazła się zgrabna konsola. Kropką nad i jest dywan Mooqo w modny wzór chevronu. Jego biało – niebieski kolor uspójnia stylistycznie korytarz z resztą mieszkania. Elegancji wnętrzu nadają piękne listwy przypodłogowe w białym wybarwieniu a także rozeta na suficie.

 

Dywany Mooqo możesz kupić w naszych showroomach – zobacz dostępne wzory >>

 

Dywan Mooqo w przedpokoju | projekt wnętrza: Kate&Co

Dywan Mooqo w przedpokoju | projekt wnętrza: Kate&Co

Dywany Mooqo są dostępne w naszych showroomach