Słowo to, tuż obok Brexitu oraz trumpizmu, uznane zostało za jedno ze „słów roku 2016”. Duńczycy zapoczątkowali prawdziwą modę na… relaks i szczęście. Zjawisko zwane hygge to czerpanie radości z każdej, nawet najmniejszej czynności, którą wykonujemy. Niezmiernie ważne jest również otoczenie, w jakim przebywamy na co dzień! Dowiedźcie się, czym jest hygge we wnętrzach i zaczerpnijcie skandynawskich inspiracji. A może to będzie właśnie klucz to waszego szczęścia?

SKĄD MODA NA HYGGE?

Moda na hygge w Polsce i zagranicą pojawiła się po opublikowaniu dwóch książek, traktujących właśnie o duńskiej filozofii życia. W książce Meika Wikinga „Hygge. Klucz do szczęścia” dostaniemy szereg porad dotyczących spokojnego i szczęśliwego życia, które dodatkowo opatrzono pięknymi ilustracjami i potwierdzono danymi statystycznymi. To właśnie z tej książki dowiadujemy się, że przeciętny mieszkaniec Danii spala w ciągu roku ok. 6 kg wosku (Duńczycy to miłośnicy nastrojowych wieczorów przy świecach), zaś 78% Duńczyków przynajmniej raz w tygodniu spotyka się z przyjaciółmi bądź rodziną. W dziele Marie Tourell Søderberg pt. „Hygge. Duńska sztuka szczęścia” odnajdziemy pigułkę rad, które nauczą każdego malkontenta cieszyć się sztuką minimalizmu, zwyczajnym nic-nie-robieniem, czy też oglądaniem spadających kropli deszczu.

Co daje nam hygge? Przede wszystkim spokój ducha, oderwanie się od niepotrzebnych zmartwień i cieszenie się chwilą obecną, pozornie nawet nic nie znaczącą. Ważne jest życie w zgodzie z naturą – zdrowa dieta, otaczanie się naturalnymi produktami i przedmiotami oraz spędzanie czasu z najbliższymi. Duńczycy są niezwykle skromni – nie przywiązują uwagi do rzeczy materialnych. Ważne dla nich jest życie rodzinne – zbieranie pamiątek i przekazywanie cennych wartości następnym pokoleniom. To wojenne porażki oraz stopniowe zmniejszanie terytorium Danii nauczyło jej mieszkańców minimalizmu, spokoju ducha oraz przekształcania „zewnętrznych porażek w wewnętrzne zwycięstwo”.

 

Hygge we wnętrzach

Hygge we wnętrzach

HYGGE WE WNĘTRZACH

Jak powinny wyglądać wnętrza spójne z filozofią hygge? Przede wszystkim, powinny w nich dominować jasne, stonowane barwy, najlepiej bazujące na kolorach ziemi. Zaproście zatem do waszych wnętrz wszelkie odcienie bieli, beżów, szarości, kość słoniową i barwy kremowe. Schemat kolorystyczny powinien być kojący, spójny i tworzyć zgraną, odprężającą kompanię barw. Postawcie na nastrojowe wieczory i romantyczne aranżacje – nieograniczona ilość świec i świeczników rozmieszczonych w każdym domowym zakamarku z pewnością wam w tym pomoże. Zadbajcie o odpowiednią pościel – najlepiej bawełnianą, w 100% naturalną. Pamiętajcie o wietrzeniu sypialni przed snem! W zimowe wieczory, nic tak nie odpręża jak widok palącego się drwa w kominku – nawet jeśli posiadacie go jedynie w celach estetycznych, od czasu do czasu pozwólcie sobie na relaks i ten jakże wspaniały widok. Domowe akcesoria, takie jak tekstylia, meble, gadżety kuchenne, powinny być wykonane z naturalnych materiałów – mile widziani są: bawełna, len, drewno, czy też wełna. Zadbajcie o rodzinny klimat w mieszkaniu – familijne zdjęcia, pamiątki dzieci z podróży, czy też relikty rodzinnej przeszłości powinny wam przypominać o wartości, jaką jest ciepło ogniska domowego. Hygge we wnętrzach to również łazienka w stylu spa – postawcie na wannę jako czołowy element wnętrza, ogrom świec i wszędobylski aromat olejków eterycznych. Ah… Ja już się czuję lepiej!

 

Hygge we wnętrzach

Hygge we wnętrzach

POKOCHAJ ŚNIEG

Dania to kraj północy – śnieg Duńczykom nie jest obcy. Pokochajmy i my ten atrybut zimy! Zapomnijmy o trudach, jaki ze sobą niesie – niską temperaturę, odśnieżanie i wolne przemieszczanie się aut. Pomyślcie o tym, jaki piękny i malowniczy staje się krajobraz dzięki temu delikatnemu pyłowi! Nauczcie się kontemplować przyrodę – przydomowa weranda i ogród zimowy wam to umożliwią. Wyposażcie je w wygodne siedziska, ciepły pled, grzałkę i klimatyczne lampiony – zima od razu stanie się przyjemniejsza!

 

Konteplacja przyrody – tylko na werandzie i w ogrodzie zimowym!

Konteplacja przyrody – tylko na werandzie i w ogrodzie zimowym!

Podoba Ci się artykuł? Udostępnij →