<-- Powrót do Inspiracji

Ciche centrum domu. Apartament w 19. Dzielnicy według projektu RUUM studio

Skontaktuj się z namiKontakt
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany

Warszawska 19. Dzielnica ma miejski charakter, ale w tym apartamencie codzienność zwalnia. Projekt Marleny Tomczak i Marii Rogalińskiej z RUUM studio nie opiera się na mocnych akcentach ani efektownych kontrastach. Siła leży gdzie indziej: w świetle, proporcjach, jakości materiałów i w bardzo konsekwentnym prowadzeniu przestrzeni.

Apartament o powierzchni 100 m² powstał dla trzyosobowej rodziny. Od początku miał być miejscem wygodnym, spokojnym i odpornym na zmianę trendów. Architektki nie szukały rozwiązań, które dominują nad wnętrzem. Zamiast tego zbudowały kompozycję opartą na naturalnych fakturach, włoskim wzornictwie i dyscyplinie, dzięki której mieszkanie pozostaje eleganckie, ale nie traci domowego charakteru.

Światło jako pierwszy materiał

Po wejściu do apartamentu uwagę przyciąga światło. Duże przeszklenia otwierają wnętrze i sprawiają, że przestrzeń zmienia się w ciągu dnia. Rano jest jasna i lekka, po południu bardziej miękka, wieczorem nabiera głębi dzięki oświetleniu. Lniane zasłony nie odcinają mieszkania od słońca, tylko je filtrują. Dzięki temu drewno, kamień i tkaniny nie są jedynie elementami wyposażenia, ale pracują razem z naturalnym światłem.

To ważne, bo w tym projekcie nie ma przypadkowych dekoracji. Atmosfera powstaje z materiałów i ich wzajemnych relacji. Ciepła podłoga Charme Parquet łagodzi architektoniczną prostotę, kamień wprowadza wyrazistość, a tkaniny dodają miękkości. Całość jest uporządkowana, ale nie sterylna.

Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany

Strefa dzienna bez zbędnych podziałów

Kuchnia, jadalnia i salon tworzą jedną otwartą przestrzeń. Nie oznacza to jednak braku granic. RUUM studio wyznaczyło poszczególne funkcje za pomocą materiałów, mebli i proporcji. Dzięki temu strefa dzienna pozostaje swobodna, ale czytelna.

Jadalnia pełni tu rolę centrum domu. To miejsce codziennych posiłków, rozmów i spotkań. Masywny stół IWC Home został zestawiony z tapicerowanymi krzesłami Oleandro marki Calligaris dostępnymi w salonach Internity Home. Ich miękkie, zaokrąglone oparcia przełamują prostotę brył i wprowadzają do wnętrza więcej lekkości. Ten sam język form pojawia się przy kuchennej wyspie, gdzie ustawiono hokery Calligaris. Dzięki temu kuchnia i jadalnia nie są oddzielnymi scenami, lecz częścią jednej opowieści.

Kuchnia, która porządkuje przestrzeń

Kuchnia została zaprojektowana oszczędnie, ale z dużą uwagą dla detalu. Najważniejszym elementem jest wyspa wykończona spiekiem Marazzi. Jej mocny rysunek przypomina kamień i nadaje wnętrzu głębi, ale nie przejmuje nad nim kontroli. Architektki zestawiły ją z naturalnym fornirem i białymi frontami, tworząc spokojną równowagę między chłodniejszą powierzchnią spieku a ciepłem drewna.

Brak uchwytów, proste linie i ograniczona liczba widocznych sprzętów sprawiają, że kuchnia wygląda bardziej jak część architektury niż typowa zabudowa meblowa. To rozwiązanie dobrze pasuje do otwartej strefy dziennej, w której każdy element pozostaje widoczny i musi współpracować z resztą wnętrza.

Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany

Salon bez nadmiaru

Salon zbudowano wokół modułowej sofy. To ona organizuje strefę odpoczynku i wprowadza do niej miękkość. Niski stolik, dywan i spokojnie zaprojektowana ściana telewizyjna tworzą miejsce, które nie jest pokazowe, ale bardzo codzienne. Widać tu decyzję, by nie wypełniać przestrzeni za wszelką cenę.

W tym mieszkaniu puste miejsce ma znaczenie. Pozwala odpocząć wzrokowi, wzmacnia proporcje i sprawia, że materiały mogą lepiej wybrzmieć. Minimalizm nie został tu potraktowany jako styl, lecz jako sposób porządkowania życia.

Całe mieszkanie spaja naturalna podłoga Charme Parquet od Inetrnity Home w ciepłym odcieniu drewna łagodząca minimalistyczną architekturę i dojadająca wnętrzu domowego charakteru.

Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany

Wieczorny rytm wnętrza

Po zmroku apartament zmienia charakter. Oświetlenie Labra prowadzi wzrok, podkreśla faktury i buduje bardziej kameralny nastrój. Oprawy pozostają dyskretne, nie grają pierwszego planu. Ich zadaniem jest wydobycie tego, co już zostało wpisane w projekt: rysunku drewna, głębi kamienia, miękkości tkanin i spokojnych linii zabudowy.

Dzięki temu wnętrze nie kończy się wraz z zachodem słońca. Przeciwnie, wieczorem staje się bardziej nastrojowe i prywatne.

 

Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany

Prywatna część mieszkania

Konsekwencja projektu jest widoczna także poza strefą dzienną. Sypialnia ma bardziej intymny charakter. Ciemny fornir o wyrazistym rysunku drewna nadaje jej elegancji i głębi, a nastrojowe światło wprowadza atmosferę bliską butikowym wnętrzom hotelowym, ale bez utraty domowego komfortu.

Pokój dziecka pozostaje jasny i uporządkowany. Subtelne akcenty kolorystyczne przełamują neutralną bazę i nadają przestrzeni więcej swobody. To wnętrze, które może zmieniać się razem z dzieckiem, bez potrzeby szybkiej wymiany całej aranżacji.

Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany
Projekt RUUM studio Fot. Patryk Polewany

Apartament w 19. Dzielnicy jest elegancki, ale nie zdystansowany. Spokojny, ale nie anonimowy. Dopracowany, ale nadal wygodny w codziennym użytkowaniu. To wnętrze, które nie próbuje zatrzymać uwagi za wszelką cenę. Raczej pozwala się w nim dobrze poczuć – i właśnie dlatego zostaje w pamięci.

Podobne artykuły