Jasne kolory, naturalne drewno i detale, które nie dominują nad przestrzenią, lecz subtelnie budują jej charakter. Właśnie na tych elementach Aneta Marszolik (Linia Wnętrz Pracownia Architektury Wnętrz), oparła projekt wnętrz całego domu. Powstała spokojna, dopracowana aranżacja – elegancka, ale jednocześnie bliska codziennemu życiu domowników.

Spójna przestrzeń dla całej rodziny
Projekt objął wszystkie najważniejsze pomieszczenia: salon, kuchnię z jadalnią, przedpokój, klatkę schodową, dwie łazienki, garderobę, sypialnię oraz dwa pokoje dziecięce. Tak szeroki zakres pozwolił stworzyć konsekwentną opowieść, która płynnie prowadzi przez kolejne części domu.
Podstawą aranżacji stała się neutralna paleta barw – złamane biele, beże i ciepłe odcienie drewna. Dzięki niej wnętrza są jasne, ale nie chłodne. Mają w sobie miękkość i spokój, które sprawiają, że już od wejścia można poczuć domową atmosferę.



Elegancja zapisana w detalach
Stonowaną bazę uzupełniają złote akcenty pojawiające się w oprawach oświetleniowych, uchwytach i elementach wyposażenia. Wprowadzają delikatny połysk, lecz nie odbierają wnętrzu naturalności. To elegancja podana z wyczuciem – bez nadmiaru dekoracji i zbędnego przepychu.
Ważną rolę odgrywa także oświetlenie. Lampy o dekoracyjnych, nieoczywistych formach nie tylko budują nastrój, ale stają się częścią kompozycji wnętrza. Ich wyraziste sylwetki przełamują spokojne tło i nadają poszczególnym pomieszczeniom indywidualny charakter.

Gra faktur i struktur
Choć kolorystyka projektu pozostaje oszczędna, wnętrza nie są monotonne. Ich głębia wynika ze świadomego zestawienia materiałów o różnych strukturach. Gładkie fronty mebli sąsiadują z dekoracyjnymi frezowaniami, a spokojne powierzchnie ścian – z płytkami o wyczuwalnej fakturze.
To właśnie te subtelne różnice sprawiają, że aranżacja zmienia się wraz ze światłem. Raz na pierwszy plan wysuwa się rysunek drewna, innym razem cień podkreślający strukturę okładziny lub linię zabudowy. Każdy element ma tu swoje miejsce, ale żaden nie próbuje zdominować całości.



Pokoje dziecięce, które nie stracą aktualności
Osobny charakter otrzymały pokoje dziecięce. Neutralną bazę uzupełniono kolorami dopasowanymi do gustu młodych mieszkańców. Dzięki temu każde z wnętrz ma własną osobowość, pozostając jednocześnie częścią spójnej aranżacji domu.
Palety zostały dobrane z myślą o kolejnych latach. Zamiast rozwiązań, z których dzieci szybko wyrosną, architektka zaproponowała przestrzenie, które można łatwo zmieniać za pomocą dodatków. To praktyczne podejście pozwala wnętrzom dojrzewać razem z ich użytkownikami.
Dom zaprojektowany przez Anetę Marszolik pokazuje, że ponadczasowość nie musi oznaczać zachowawczości. Naturalne materiały, starannie opracowane proporcje i dyskretne akcenty tworzą wnętrze spokojne, lecz niepozbawione wyrazu. Takie, w którym estetyka pozostaje ważna, ale najważniejsza jest wygoda codziennego życia.


























