<-- Powrót do Inspiracji

Projekt Różana. Dwupoziomowa oaza spokoju na Górnym Mokotowie

Skontaktuj się z namiKontakt
Na dwóch kondygnacjach jednego z apartamentowców na warszawskim Górnym Mokotowie powstał dom dla pięcioosobowej rodziny i jej czworonożnego przyjaciela. Elegancki, ale nie onieśmielający. Starannie zaprojektowany, a przy tym wygodny w codziennym użytkowaniu. Projekt Różana pokazuje, że szlachetne materiały, ikony wzornictwa i odważne detale mogą tworzyć wnętrze, w którym po prostu dobrze się żyje.

Wnętrze zaprojektowane od podstaw

Początek prac rzadko daje architektowi podobną swobodę. Na obu poziomach apartamentu nie było ścian działowych, dlatego układ można było stworzyć od nowa, bez podporządkowywania się wcześniejszym podziałom. Ta architektoniczna czysta karta pozwoliła dopasować przestrzeń do rytmu życia mieszkańców - ich pracy, odpoczynku, wspólnych posiłków i potrzeby prywatności.

Założenie było konkretne: dom miał zapewniać komfort pięciu osobom, dobrze działać na co dzień i pomagać wyciszyć się po intensywnym dniu. Funkcja stała się więc punktem wyjścia, lecz nie ograniczeniem. Przemyślany plan uzupełniają materiały o mocnym rysunku, wyraziste kolory, sztuka i przedmioty o ponadczasowej formie.

Codzienny komfort zaczyna się w holu

Już strefa wejściowa pokazuje, jak dużą wagę przywiązano do organizacji. Z holu, przez przeszklone drzwi w stalowych ramach, można przejść do obszernej garderoby oraz niewielkiego gabinetu do pracy w domu. Oba pomieszczenia znajdują się blisko wejścia, dzięki czemu prywatna część apartamentu pozostaje oddzielona od zawodowego rytmu dnia.

W tej samej strefie zaprojektowano toaletę gościnną, niewielką metrażem, ale daleką od zachowawczości. Jej charakter budują płytki włoskiej marki 41zero42 z motywem liści bananowca. Towarzyszy im marmurowy kinkiet Toma Dixona, który wygląda jak biżuteryjny akcent na tle roślinnego wzoru.

Praktyczne rozwiązania pozostają niemal niewidoczne. Pod schodami, w zabudowie meblowej, ukryto dużą pralnię. Wykorzystano w ten sposób przestrzeń, która często pozostaje przypadkowa, a tutaj przejęła jedną z najważniejszych domowych funkcji.

Kuchnia, jadalnia i salon w jednym rytmie

Dolna kondygnacja skupia życie całej rodziny. Otwarta kuchnia jest nowoczesna i oszczędna w formie, lecz jej prostota nie oznacza anonimowości. Uwagę zwraca dopracowany detal pochwytów oraz półwysep wykończony granitem Belvedere. Ciemny kamień z jasnym, dynamicznym użyleniem przypomina abstrakcyjny obraz i nadaje zabudowie zdecydowany ton. Nad blatem zawieszono dwie lampy marki Gubi.

Tuż obok znajduje się jadalnia ze stołem BoConcept. Rzeźbiarska lampa Leaves marki Bolia wprowadza nad nim lekkość i miękki ruch. Kuchnia, jadalnia i salon pozostają ze sobą w stałym kontakcie, dlatego domownicy mogą spędzać czas razem, nawet gdy każde z nich zajmuje się czymś innym.

W części wypoczynkowej pierwszoplanową rolę odgrywa sofa Classic marki Comforty, zaprojektowana przez Krystiana Kowalskiego. Ciemny welur podkreśla jej głęboką, komfortową formę i dodaje wnętrzu elegancji. Obok stanął stolik kawowy Noguchi marki Vitra - projekt z 1944 roku, który nadal wygląda świeżo. Szklany blat opiera się na rzeźbiarskiej, drewnianej podstawie, a całość bardziej przypomina obiekt artystyczny niż tradycyjny mebel.

To zestawienie dobrze oddaje charakter apartamentu. Współczesne polskie wzornictwo spotyka się tu z klasyką światowego designu, a starannie wybrane przedmioty nie tworzą wystawy. Każdy z nich ma swoje miejsce i uczestniczy w codziennym życiu rodziny.

Sypialnia główna z prywatną łazienką

Sypialnię właścicieli urządzono ciszej niż strefę dzienną. Ważną rolę odgrywa w niej sztuka - nad łóżkiem znalazł się obraz Mikołaja Kasprzyka. Po obu stronach ustawiono stoliki nocne z kwarcytowymi blatami, zaprojektowane indywidualnie przez Ewę Lewandowską. Autorski detal nadaje wnętrzu osobisty charakter i odróżnia je od gotowych, katalogowych aranżacji.

Bezpośrednio z sypialni można przejść do łazienki en suite. Kompozycję oparto na trzech rodzajach kamienia. Marmur Calacatta Gold na ścianach rozjaśnia przestrzeń i wprowadza subtelny rysunek złotawych żył. Odpowiada mu ciemny blat szafki umywalkowej z marmuru Emperador Dark, a jasny bazalt na podłodze uspokaja wyrazisty kontrast. Materiały są luksusowe, lecz zastosowano je z wyczuciem - dla jakości, koloru i naturalnej niepowtarzalności.

Piętro stworzone dla dzieci

Na górny poziom prowadzą współczesne schody dywanowe ze szklaną balustradą i dębowym pochwytem. Lekka konstrukcja nie zamyka perspektywy pomiędzy kondygnacjami. Nad strefą schodów dominuje „Trójkolorowe morze” Cypriana Noconia - obraz, który wprowadza kolor jeszcze przed wejściem na piętro.

Na tej kondygnacji zaplanowano trzy sypialnie oraz dwie wygodne łazienki. Jedna z nich otrzymała swobodny klimat kojarzący się z Miami. Tapeta w palmowe liście tworzy miękkie, melanżowe tło dla szafki umywalkowej na smukłych nóżkach. Mebel polakierowano na odcień indyjskiego różu i zwieńczono beżowym marmurem.

W łazience spotykają się dwie skale i dwie faktury. Drobne, ręcznie formowane kwadratowe płytki 41zero42 kontrastują z wielkoformatowymi płytami jasnego bazaltu. Niedoskonała powierzchnia małych kafli ociepla kamień i sprawia, że aranżacja jest bardziej swobodna. Motyw palm oraz pudrowy róż nie infantylizują wnętrza, dzięki czemu pozostanie ono aktualne także wtedy, gdy dzieci podrosną.

Dom, który nie musi niczego udowadniać

Projekt Różana opiera się na równowadze. Reprezentacyjne materiały nie odbierają wnętrzu ciepła, a dopracowana estetyka nie przesłania wygody. Granit, marmur i bazalt sąsiadują z drewnem, welurem, szkłem oraz kolorem. Ikony designu pojawiają się obok mebli wykonanych według indywidualnego projektu, a sztuka pozostaje częścią codzienności.

Największym luksusem tego apartamentu nie jest jednak żaden pojedynczy materiał ani przedmiot. Jest nim przestrzeń dopasowana do mieszkańców - otwarta tam, gdzie rodzina chce być razem, i intymna tam, gdzie potrzebuje ciszy. Właśnie dlatego elegancja Projektu Różana nie jest wyłącznie efektem wizualnym. Wynika z dobrze zaplanowanego życia.

Kto za tym stoi

Ewa Lewandowska

Architekt Ewa Lewandowska

Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej z wieloletnim doświadczeniem w projektowaniu architektury wnętrz i architektury oraz w nadzorze nad realizacją inwestycji. Od 2018 roku prowadzi autorską pracownię projektową, specjalizującą się w tworzeniu unikatowych, funkcjonalnych i estetycznych przestrzeni.

W pracy projektowej szczególną uwagę poświęca analizie potrzeb i stylu życia inwestorów, a także doborowi dzieł sztuki podkreślających charakter wnętrz. Najczęściej realizowane są kompleksowe projekty wraz z nadzorem inwestorskim w trybie inwestorstwa zastępczego, co zapewnia spójność procesu projektowego i wykonawczego.

Współpracuje ze sprawdzonym gronem wykonawców i dostawców, co gwarantuje sprawną i zgodną z projektem realizację. Specjalizuje się w kompleksowych projektach domów, apartamentów oraz w opracowaniach dla obiektów zabytkowych, posiadając bogate doświadczenie w uzgodnieniach z organami konserwatorskimi.

Podobne artykuły