Kolor może być dekoracją, ale może też porządkować przestrzeń, budować nastrój i opowiadać o osobach, które w niej mieszkają. W tym 82-metrowym mieszkaniu w Gdańsku stał się jednym z najważniejszych narzędzi projektowych. Od początku wiedziałyśmy, że nie będzie to wnętrze zachowawcze. Powstało dla młodej, energicznej pary, która kocha sport, podróże i wyraziste barwy. Inwestorzy chcieli, aby ich dom był naturalnym przedłużeniem ich osobowości – odważnym i pełnym życia, a przy tym funkcjonalnym oraz ponadczasowym.
Dużo funkcji na 82 metrach
Układ mieszkania musiał pogodzić wiele potrzeb. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni zaplanowałyśmy dwa gabinety do pracy zdalnej, dwie łazienki, garderobę, sypialnię oraz przestronną strefę dzienną. Każde pomieszczenie otrzymało jasno określoną funkcję, ale żadne nie zostało potraktowane wyłącznie użytkowo.
Zależało nam na wnętrzu wygodnym w codziennym życiu, które jednocześnie nie odsłania wszystkiego od razu. Dlatego obok praktycznych rozwiązań pojawiły się detale zauważalne dopiero przy dłuższym obcowaniu z przestrzenią. Nie konkurują ze sobą o uwagę. Tworzą kolejne warstwy projektu i sprawiają, że mieszkanie wciąż można odkrywać na nowo.

Pierwszy detal pojawia się już w holu
Charakter wnętrza widać od progu. W jasnej posadzce strefy wejściowej zostały zatopione niewielkie karmelowe kwiatki. To subtelny motyw, który nie kończy się jednak w holu. Jego kolor powraca w fugach pomiędzy płytkami nad kuchennym blatem.
Takie powiązania budują spójność mieszkania. Poszczególne pomieszczenia różnią się nastrojem i paletą, ale nie funkcjonują jak oddzielne światy. Jeden materiał, kolor lub kształt zapowiada kolejny, dzięki czemu przestrzeń prowadzi naturalnie od wejścia aż do najbardziej prywatnych części domu.



Kuchnia inspirowana zielenią i bliskością morza
Paleta kolorystyczna nie powstała przypadkowo. Punktem wyjścia było otoczenie mieszkania – zieleń widoczna za oknami oraz bliskość morza. W kuchni przełożyłyśmy te inspiracje na świeże połączenie błękitu i oliwkowej zieleni. Delikatnie niebieskie dolne fronty zestawiłyśmy z zielonymi szafkami wiszącymi oraz ciepłym fornirem dębowym. Drewno równoważy chłodniejsze tony i dodaje zabudowie naturalności.
Szczególną rolę odgrywają lustrzane fronty umieszczone w górnej części zabudowy. Za dnia odbijają światło oraz ogród za oknem, wizualnie otwierając kuchnię na jej otoczenie. Wieczorem multiplikują bordowe lampy na suficie. Wtedy wnętrze zyskuje więcej głębi, a dobrze znana przestrzeń pokazuje zupełnie inne oblicze.




Czerwień jako wspólny mianownik
Czerwone i bordowe akcenty pojawiają się w całym mieszkaniu niczym dyskretna nić. Raz przyjmują formę lamp, innym razem detalu stolarskiego, dodatku lub tkaniny. Nie dominują nad pozostałymi barwami, ale konsekwentnie prowadzą wzrok przez kolejne wnętrza.
Powtarzalność tego koloru nie oznacza dosłowności. Jego odcień, skala i materiał zmieniają się w zależności od pomieszczenia. Dzięki temu czerwień porządkuje projekt, a jednocześnie za każdym razem działa nieco inaczej.

Strefa dzienna z osobistą opowieścią
W salonie ważnym elementem jest zaprojektowana przez nas biblioteczka. Jej miękkie linie oraz zaokrąglone zakończenia przełamują prostą architekturę wnętrza. Na półkach znalazło się miejsce na książki, ceramikę i pamiątki z podróży. To one sprawiają, że zabudowa nie jest wyłącznie efektownym meblem, lecz osobistym zapisem zainteresowań i wspólnych doświadczeń właścicieli.
Tuż obok znajduje się jadalnia. Nad stołem zawisła rzeźbiarska lampa z papieru, której lekka forma uspokaja kompozycję i subtelnie równoważy mocniejsze akcenty kolorystyczne. Cała strefa dzienna pozostaje otwarta i reprezentacyjna, ale nie traci domowego charakteru.

Gabinet, który zmienia się wraz ze światłem
Jednym z najbardziej charakterystycznych pomieszczeń jest gabinet. Zielony sufit otula wnętrze i nadaje mu przytulny, niemal kokonowy charakter. Najważniejszym elementem stała się jednak autorska dekoracja świetlna, przygotowana specjalnie do tego projektu.
Graficzny motyw niebieskich linii biegnących po ścianie nie pełni wyłącznie funkcji dekoracyjnej. Odpowiednio poprowadzone oświetlenie wydobywa jego przestrzenność i zmienia sposób, w jaki odbieramy kompozycję. W zależności od pory dnia linie stają się bardziej wyraziste albo cofają się na dalszy plan. Gabinet, choć funkcjonalny i sprzyjający skupieniu, pozostaje dzięki temu dynamiczny.



Sypialnia z kolorem w roli architektury
W sypialni kolor wykorzystałyśmy w bardziej architektoniczny sposób. Bordowe listwy tworzą na ścianach geometryczną kompozycję, prowadzą wzrok wokół pomieszczenia i płynnie przechodzą przez różowe płaszczyzny. Zamiast pojedynczego akcentu powstała przestrzenna rama, która porządkuje całe wnętrze.
Kompozycję uzupełnia tapicerowane wezgłowie w odcieniu oliwkowej zieleni. Nawiązuje do palety strefy dziennej, a jednocześnie tworzy spokojne tło dla bardziej zdecydowanych linii i barw. Dzięki temu sypialnia jest wyrazista, ale zachowuje atmosferę sprzyjającą odpoczynkowi.

Dwie łazienki, dwa różne nastroje
W mieszkaniu znajdują się dwie łazienki o zupełnie odmiennym charakterze. Pierwsza, z prysznicem, została utrzymana w odcieniach różu i czerwieni. Ciepła paleta nadaje jej niemal butikową atmosferę. Druga, wyposażona w wannę, opiera się na zieleni i zachęca do wyciszenia.
Różnice wizualne idą w parze z rozwiązaniami ułatwiającymi codzienne życie. W każdej łazience przewidziałyśmy miejsce na kosz na pranie, a w zabudowie pomieszczenia z wanną udało się dodatkowo ukryć trzy osobne kosze do jego segregacji. Praktyczne elementy pozostają niewidoczne, ale są dokładnie tam, gdzie są potrzebne.
W obu wnętrzach dużą rolę odgrywa światło. Oprócz oświetlenia funkcjonalnego zaprojektowałyśmy sceny pozwalające stworzyć spokojny, relaksacyjny nastrój. Po zmroku ciepłe światło podkreśla fakturę terrazzo na blatach, naturalnego drewna i kolorowych płytek, wyraźnie zmieniając odbiór przestrzeni.



Wnętrze, które odkrywa się stopniowo
Największą siłą tego projektu są detale. Lustrzane fronty odbijające bordowe lampy, karmelowe kwiatki zatopione w posadzce, powracające czerwone akcenty, autorskie oświetlenie, miękkie linie mebli i starannie opracowana stolarka tworzą sieć subtelnych powiązań.
Nic nie zostało tu dodane przypadkowo. Każdy kolor, materiał i kształt prowadzi do kolejnego elementu, budując spójną opowieść. To mieszkanie nie traktuje barw jako dodatku zarezerwowanego dla dekoracji. Kolor został wpisany w jego architekturę i codzienne funkcjonowanie. Dzięki temu powstał dom równie energiczny, ciekawy i pełen życia jak jego właściciele.





















