<-- Powrót do Inspiracji

Upper East Side w Poznaniu | Mieszkanie, które powstało z gotowej wizji

Skontaktuj się z namiKontakt

Początek pracy nad tym projektem wyglądał inaczej niż zazwyczaj. Kiedy inwestorka przyszła do pracowni Marietty Wojtczak, miała już gotowy moodboard i bardzo konkretną wizję przyszłego mieszkania. Od początku było wiadomo, że o charakterze wnętrza zdecydują nie spektakularne rozwiązania, lecz precyzja w detalach i umiejętność przełożenia tej wizji na realną przestrzeń.

Drugim wyzwaniem był układ funkcjonalny. Blisko 90-metrowe mieszkanie z czterema pokojami i wydzieloną kuchnią należało dostosować do stylu życia młodej właścicielki. Efektem jest przestrzeń, która równie dobrze sprawdza się na co dzień, jak prezentuje się na zdjęciach. Fotografie wykonał Radek Słowik.

biała kuchnia w klasycznym stylu
proj. Marietta Wojtczak (Wonderspace) | fot. Radek Słowik / bilbil.pl

Dom do życia, nie do oglądania

Mieszkanie zlokalizowane w nowym poznańskim apartamentowcu początkowo podzielone było na cztery pokoje z osobną kuchnią. Taki układ nie odpowiadał jednak codziennym potrzebom właścicielki. Zamiast niego powstała otwarta strefa dzienna z kuchnią i jadalnią, sypialnia połączona z garderobą i prywatną łazienką, osobne biuro oraz pralnia.

Zmiana układu nie była celem samym w sobie. Pozwoliła stworzyć wnętrze dopasowane do rytmu życia młodej kobiety – miejsce, w którym estetyka idzie w parze z funkcjonalnością. Powstał dom do mieszkania, nie do oglądania.

strefa dzienna w mieszkaniu w bloku
proj. Marietta Wojtczak (Wonderspace) | fot. Radek Słowik / bilbil.pl

Paryska miękkość z nowojorskim charakterem

Już po przekroczeniu progu uwagę zwraca spokojna, jasna baza. Biel nie jest tu chłodna ani sterylna. Bardziej przypomina wnętrza paryskich kamienic, gdzie światło wydobywa głębię sztukaterii i naturalnych materiałów. To właśnie ono stało się tłem dla frezowanych frontów, klasycznych profili, ciężkich beżowych tkanin oraz złotych detali.

Całość dopełniają zabudowy wykonane na wymiar. Dzięki nim wnętrze sprawia wrażenie uporządkowanego i spójnego, mimo bogactwa detali. Nic nie wydaje się przypadkowe, a poszczególne elementy tworzą jedną konsekwentną kompozycję.

proj. Marietta Wojtczak (Wonderspace) | fot. Radek Słowik / bilbil.pl

Kontrast, który porządkuje wnętrze

Choć całość utrzymana jest w jasnej kolorystyce, projekt nie unika kontrastów. Najlepiej widać to w dwóch pomieszczeniach, które nadają wnętrzu zupełnie inny rytm.

Garderoba z toaletką ustawioną przy oknie i kryształowym żyrandolem jest spokojna, jasna i subtelna. Z kolei główna łazienka odważnie nawiązuje do estetyki nowojorskich apartamentów. Czarny sufit ze sztukaterią, marmurowa zabudowa wanny, złote baterie ścienne i kontrastowa posadzka budują bardziej wyrazisty charakter tej części mieszkania.

Choć inspiracje są różne, oba wnętrza łączą te same proporcje, materiały i dbałość o detal. Dzięki temu projekt pozostaje spójny.

 

Projekt kończy się na budowie

O jakości realizacji nie decyduje wyłącznie pomysł. Równie ważny jest sposób jego wykonania. W tym przypadku ogromną rolę odegrała dokumentacja techniczna, która pozwoliła przełożyć projekt na precyzyjną realizację.

„Największym wyzwaniem tej realizacji nie było zaprojektowanie – była nim dokumentacja. Poziom detalu, który klientka zaakceptowała, musiał zostać w pełni przełożony na rysunki wykonawcze, tak żeby każdy wykonawca – od stolarza po glazurnika – pracował z tą samą precyzją. Efekt widać w każdym styku, każdym profilu i każdym centymetrze marmuru".
arch. Marietta Wojtczak (Wonderspace)

To właśnie ten etap najczęściej pozostaje niewidoczny dla inwestora, choć w dużej mierze decyduje o końcowym efekcie. Precyzyjna dokumentacja sprawia, że projekt nie kończy się na wizualizacjach, ale zachowuje swoją jakość również podczas realizacji.

biała kuchnia w klasycznym stylu
proj. Marietta Wojtczak (Wonderspace) | fot. Radek Słowik / bilbil.pl

Projekt dopasowany do potrzeb

Choć inspiracją były nowojorskie apartamenty i paryskie kamienice, gotowe wnętrze nie sprawia wrażenia stylizacji. Jest raczej naturalnym przedłużeniem osobowości właścicielki niż próbą odtworzenia konkretnego stylu. I być może właśnie dlatego ma szansę dobrze się starzeć.

jasna sypialnia

Kto za tym stoi

Patrycja Bartkowska

Patrycja Bartkowska – redaktorka www.internityhome.pl, absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Od lat związana z szeroko pojętym światem designu i wyposażenia wnętrz. Kocha naturę oraz ceni ponadczasowe, jakościowe wzornictwo. Prywatnie żona i mama dwóch córek.

Podobne artykuły