<-- Powrót do Inspiracji

Projekt domu parterowego pod Warszawą – ciepły azyl na 75 m² | Projekt: Zuzanna Orlińska

Skontaktuj się z namiKontakt
Projekt: Zuzanna Orlińska Architektka Wnętrz
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska
Projekt: Zuzanna Orlińska

Projekt parterowego domu pod Warszawą powstał z myślą o małżeństwie, które szukało wnętrza ciepłego, przytulnego i wyraźnie odmiennego od ich codziennego otoczenia zawodowego. Na 75 m² zaprojektowano nowoczesną przestrzeń z jasnym drewnem, stonowaną kolorystyką oraz kominkiem obłożonym zielonym, trójwymiarowym gresem, który stał się centralnym punktem strefy dziennej. Za projekt tego wnętrza odpowiada architektka Zuzanna Orlińska.

Decyzja, która nadała projektowi charakter

Zaczęło się od jednej, bardzo świadomej deklaracji: ma być ciepło, przytulnie i „nie jak w pracy”. To wyznaczyło kierunek wszystkich kolejnych wyborów.

Zamiast chłodnych, gładkich powierzchni pojawiły się materiały, które budują nastrój i które aż chce się dotknąć: jasne drewno, spokojne beże, miękkie faktury. Meble na wymiar i winyle na podłodze utrzymano w jasnej tonacji, a zielona płytka na ścianie kominkowej wprowadziła kolor, który nie krzyczy, tylko otula. Ten detal nie jest tylko ozdobą – domyka klimat i sprawia, że całość staje się „domem”, a nie katalogową aranżacją.

Układ, który łączy przestrzeń

W strefie dziennej nie ma miejsca na przypadek. Kluczową decyzją funkcjonalną było ustawienie wyspy kuchennej tak, aby podczas gotowania nie odcinać się od reszty domu. Efekt? Kuchnia przestaje być zapleczem. Staje się częścią życia.

Wyspa z płytą indukcyjną ze zintegrowanym okapem i ceramicznym zlewem typu farmerski świetnie współgra z estetyką wnętrza – jest nowocześnie, ale bez laboratoryjnej „zimnej perfekcji”. I dokładnie o to chodziło.

Drugi bohater tej przestrzeni to kominek w narożniku salonu. Ściana wykończona zieloną płytką 3d odbija i rozprasza światło, przyciąga wzrok i porządkuje układ wypoczynkowy. W praktyce to wokół wyspy i kominka toczy się codzienność: gotowanie, rozmowy, odpoczynek. Dom ma swój rytm.

Warunki, które kształtowały projekt

Najważniejszym „warunkiem” nie był metraż ani budżet, tylko emocja, którą dom ma dawać. Inwestorzy spędzają większość dnia w miejscach chłodnych i sterylnych – dlatego ich prywatna przestrzeń miała działać odwrotnie: wyciszać, uspokajać, zmiękczać dzień.

To założenie przeszło przez każdy wybór materiałowy:

  • jasne drewno zamiast szkła czy betonu,

  • beżowy tynk dekoracyjny w sypialni zamiast gładkiej farby,

  • umywalki z naturalnego kamienia zamiast syntetycznych zamienników.

W tym projekcie architektka budowała atmosferę. A atmosfera zawsze wynika z konsekwencji.

Polecane produkty

Z czego świadomie zrezygnowano

Dom ma poddasze użytkowe, ale jego aranżacja została odłożona na później. Powód? Bardzo rozsądny: koszty realizacji w relacji do realnych potrzeb na tym etapie życia nie były współmierne.

Parter został rozplanowany tak, żeby nie brakowało niczego „tu i teraz”: jest sypialnia, gabinet, który może pełnić funkcję pokoju gościnnego, dwie łazienki i dopracowana strefa dzienna. Poddasze zostaje jako potencjał na przyszłość – bez presji, bez robienia na siłę, bez zamrażania budżetu w przestrzeni, z której jeszcze nikt nie skorzysta.

Polecane produkty

Co w tym projekcie przetrwa najdłużej

Są decyzje, które starzeją się szybko. I są takie, które robią się tylko lepsze z czasem. W tym domu najmocniej obroni się kompozycja strefy dziennej zbudowana wokół wyspy i kominka.

Płytki 3d na ścianie kominkowej pracują ze światłem, a przez to są dynamiczne i ponadczasowe. Do tego naturalne materiały – drewno, kamień, tynk dekoracyjny – nie tracą urody po sezonie. One dojrzewają. Nie niosą ryzyka „wizualnego zmęczenia”, które często dotyka syntetyczne powierzchnie albo rozwiązania mocno osadzone w krótkich trendach.

Ważna jest też decyzja układowa: wyraźne oddzielenie sypialni i gabinetu od części dziennej. Tego nie da się „dodać później”. Prywatność i komfort wynikają wprost z planu – a dobrze zaprojektowany plan to najtrwalszy luksus.

Kto za tym stoi

Zuzanna Orlińska

Architektka wnętrz Zuzanna Orlińska

Projektowaniem wnętrz zajmuję się od 2018 roku. Po ukończeniu wydziału Architektury Wnętrz na ASP w Warszawie założyłam autorskie studio projektowe z myślą o tworzeniu funkcjonalnych i pięknych przestrzeni. W swoich projektach przywiązuję ogromną wagę do detali i unikatowych rozwiązań, które są dopasowane do indywidualnych potrzeb klientów. Proponuję atrakcyjne i możliwe do realizacji aranżacje wnętrz, charakteryzujące się zarówno wysoką ergonomią, jak i przytulnością oraz elegancją.

https://orlinskadesign.pl/

https://www.instagram.com/orlinskadesign/

Podobne artykuły